W jednym z najnowszych orzeczeń, Sąd Najwyższy zdecydował o braku możliwości uchylenia nakazu zapłaty kwoty z weksla przez pozwanych przedsiębiorców, którzy nie wnieśli zarzutów od nakazu. To że umowa pożyczki, którą weksel zabezpieczał, naruszała przepisy prawa, nie miało znaczenia.

Podstawą wydania przez Sąd Okręgowy w K. nakazu zapłaty na kwotę 227.878,02 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 10 czerwca 2017 r.  był weksel in blanco, który zabezpieczał umowę pożyczki. Jej postanowienia były skrajnie niekorzystne dla pozwanych. W umowie tej zastrzeżone były odsetki za zwłokę w wysokości 0,166% dziennie, czyli 60,59% w stosunku rocznym, a więc przekraczającej wysokość odsetek maksymalnych za opóźnienie.

Poza tym, odsetki były należne także za okres, w którym roszczenie nie było jeszcze wymagalne.

Skarga Prokuratora Generalnego

W ocenie Prokuratora Generalnego, który wniósł w tej sprawie skargę nadzwyczajną, taka umowa pożyczki nosiła znamiona lichwy i była nieważna jako sprzeczna z przepisami prawa. Sąd Najwyższy nie podzielił jednak podniesionych zarzutów wobec nakazu zapłaty i skargę oddalił.

Sąd stwierdził, że w postępowaniu nakazowym z weksla sąd orzekający nie był zobowiązany do badania stosunku podstawowego, czyli umowy pożyczki. Taka możliwość pojawiałaby się dopiero po wniesieniu przez pozwanych zarzutów od nakazu zapłaty.

Sąd Najwyższy wskazał, że kwestie związane z zasadami naliczania odsetek nie mogły być przedmiotem badania przez sąd orzekający w postępowaniu nakazowym na etapie wydawania nakazu zapłaty, a co za tym idzie nie doszło do żadnego, ani tym bardziej rażącego naruszenia prawa przy wydawaniu zaskarżonego nakazu zapłaty przez Sąd Okręgowy w K.

Rozumowanie Sądu Najwyższego

W uzasadnieniu wyroku czytamy: „[…] w postępowaniu nakazowym na podstawie weksla, ocenie sądu podlega wyłącznie treść i prawdziwość weksla. Sąd nie jest zobowiązany, ani nawet uprawniony („sąd wydaje nakaz zapłaty” – obligatoryjnie) do badania z urzędu stosunku podstawowego, w tym także do badania i weryfikowania sumy wekslowej czy umowy łączącej strony. Jeżeli weksel jest prawidłowy, tzn. posiada cechy określone prawem wekslowym, sąd jest związany treścią weksla, nie może wydać nakazu na sumę niezgodną z treścią weksla.”.

Błędem pozwanych było nieskorzystanie z prawa do wniesienia zarzutów od nakazu zapłaty, choć z treści orzeczenia nie dowiadujemy się, jaka była przyczyna tego zaniechania. Faktem jest, że okazało się ono bardzo kosztowne w skutkach.

Gorsza pozycja przedsiębiorcy

W uzasadnieniu wyroku Sąd odnotował, że stosując przepisy Kodeksu postępowania cywilnego regulujące postępowanie nakazowe z weksla w odniesieniu do stosunków prawnych o charakterze konsumenckim należy brać pod uwagę art. 76 Konstytucji RP oraz przepisy unijne i orzecznictwo TSUE. Jednakże pozwali w niniejszej sprawie posiadali status przedsiębiorcy i z tego powodu nie mogli skorzystać z ochrony wynikającej z europejskiego prawa konsumenckiego.

Oznacza to, że w tego typu sprawach z weksla pozycja przedsiębiorcy jest dużo słabsza niż konsumenta, czyli osoby, która podpisała weksel w sprawie niezwiązanej z jej działalnością gospodarczą lub zawodową, np. przy zaciąganiu kredytu hipotecznego na własne cele mieszkaniowe.

Wysoki formalizm weksla

Dodajmy, że weksel to dokument bardzo sformalizowany. Brak spełnienia choćby jednego z warunków formalnych weksla skutkuje jego nieważnością. A zatem, nawet jeżeli jesteśmy dłużnikami przeciwko którym „uruchomiono” weksel in-blanco, warto sprawdzić, czy weksel ten został wypełniony przez wierzyciela w sposób prawidłowy.

Jeżeli weksel sam w sobie jest prawidłowy, a przedsiębiorca nie skorzystał zwykłego środka zaskarżenia w terminie wynikającym z ustawy, możliwości jego wzruszenia w drodze środka nadzwyczajnego są iluzoryczne. Taki wniosek wynika z komentowanego orzeczenia. 

Por. Wyrok SN z dnia 12 maja 2021 r., sygn. akt I NSNc 53/21